Kategorie: Wszystkie | cytaty
RSS
środa, 19 września 2007
Gejów prawo do wyboru
Lech Dokowicz
Gejów prawo do wyboru

Rozmawiałem z wieloma byłymi gejami, którym udało się na stałe zmienić swoją orientację. Nie miałem naprzeciw siebie ludzi w stanie depresji. Byli zadowoleni z życia, pełni radości, a swoją homoseksualną przeszłość wspominali jako doświadczenie traumatyczne - pisze producent filmowy

opinie_a_2-1.F.jpg
Lech Dokowicz

Kiedy czytałem artykuł Roberta Biedronia "Lepiej leczyć z nienawiści do homoseksualistów" ("Rzeczpospolita" z 13 września 2007), przypomniały mi się teksty urzędników tureckiej ambasady sprzed kilkunastu lat. Owi dyplomaci zarzekali się publicznie, że w Turcji nie ma w ogóle Kurdów, a twierdzenie o istnieniu mniejszości kurdyjskiej w ich kraju jest wymysłem turkofobów. Powoływali się przy tym na oficjalne dane, czyli wyniki powszechnego spisu ludności. Twierdzili tak wbrew oczywistym faktom, ale cóż, takie mieli wytyczne z centrali.

Wytyczne dla Biedronia

Podobnie postępuje Robert Biedroń, zaprzeczając istnieniu osób o skłonnościach homoseksualnych, które na skutek poddania się terapii zmieniły na trwałe swoją orientację na heteroseksualną. On też uważa twierdzenie o istnieniu takich osób za wyraz fobii, w tym wypadku homofobii. On też podpiera się oficjalnymi autorytetami; tym razem są to psychologia, seksuologia i psychiatria. Jako prezes Kampanii przeciw Homofobii nie może jednak mówić inaczej - takie ma po prostu wytyczne.

Jak zerwać z nałogiem

Może bym i mu uwierzył, gdybym osobiście nie zetknął się z byłymi homoseksualistami, którzy przeszli pomyślnie taką terapię. Tak się bowiem składa, że brałem udział w realizacji dwóch filmów dokumentalnych - jednego dla polskiej stacji komercyjnej (jako operator), drugiego dla niemieckiej wytwórni (jako producent) - właśnie na temat ośrodków terapii dla homoseksualistów.

Rozmawiałem wówczas w Niemczech i Holandii z wieloma mężczyznami, którym udało się na stałe zmienić swoją orientację seksualną. Widziałem ich rodziny, żony, dzieci. Wbrew temu, co pisze Biedroń, nie miałem naprzeciw siebie ludzi w stanie depresji lub na progu samobójstwa. Wręcz przeciwnie, byli zadowoleni z życia, pełni radości, a swoją homoseksualną przeszłość wspominali jako doświadczenie traumatyczne. Efekty ich terapii wcale nie były krótkotrwałe, jak wmawia nam Robert Biedroń, bo najstarsi z nich porzucili swoją homoseksualną orientację już w latach 70. lub 80., by nigdy do niej nie wrócić.

Biedroń twierdzi jednak, że tego typu terapia jest nieskuteczna, i jako dowód podaje przykłady dwóch aktywistów amerykańskiej organizacji Exodus: Coopera i Burke'a, którzy na krótko porzucili homoseksualizm, by potem do niego powrócić.

Bez dowodów

To, że komuś nie udało się pozytywnie przejść jakiejś terapii, nie oznacza jednak, że jest ona niemożliwa. Nikt nie twierdzi przecież, że niemożliwa jest terapia antynarkotykowa, tylko dlatego, że jakiemuś aktorowi czy muzykowi nie udało się jej przejść. Mało tego, doświadczenie leczenia z narkomanii czy alkoholizmu pokazuje, że większość prób zerwania z tymi nałogami kończy się niepowodzeniem, ale nie stanowi to jeszcze powodu, by przekreślać cały sens terapii.

Robert Biedroń w swym tekście nie jest w stanie przedstawić żadnego naukowego dowodu na wrodzony charakter homoseksualizmu, bo takiego dowodu po prostu nie ma. Pisze natomiast: "gdyby orientację seksualną można było wybierać lub nabywać w toku socjalizacji, gejów i lesbijek dawno nie byłoby na świecie", a to dlatego, że od wieków żyjemy w społeczeństwach sprzeciwiających się homoseksualizmowi. Gdyby przyjąć to rozumowanie, to na świecie dawno nie powinno już być złodziei, kłamców i morderców, gdyż od stuleci żyjemy w społeczeństwach, których prawo i religia sprzeciwiają się takim występkom.

Biedroń uważa, że owszem, homoseksualiści mają problemy ze swoją orientacją, ale wynika ona z nietolerancji otoczenia. Tymczasem badania amerykańskich naukowców z uniwersytetu stanowego w Indianie dowiodły, że aż 60 proc."dobrze przystosowanych społecznie" gejów prosiło o pomoc psychiatryczną lub psychologiczną. Okazuje się, że w krajach, w których tolerancja wobec homoseksualistów jest najdalej posunięta, także mają oni problemy ze swoją orientacją. Przyczyna ich niepokoju nie znajduje się bowiem w otaczającym środowisku, lecz w nich samych.

Homoseksualizm i nadzieja

Trzeba dodać, że terapia osób o skłonnościach homoseksualnych pojawiła się w krajach znanych ze swej tolerancji obyczajowej. Pionierską rolę odegrała zwłaszcza Holandia i holenderscy psychologowie: Johan Leonard Arndt, Adrianus Dingeman de Groot i Gerard van den Aardweg. Prężne ośrodki terapeutyczne dla homoseksualistów działają m.in. w USA (NARTH, Exodus i Courage), Danii (Basis), Szwecji (Medvandrarna), Norwegii (Til Frihet) czy Belgii (Different).

Jedna z książek wspomnianego prof. van den Aarwega nosi tytuł "Homoseksualizm i nadzieja" i dobrze oddaje sens działalności owych ośrodków. Chodzi bowiem o danie nadziei ludziom, którzy przeżywają duchowe i psychiczne cierpienia z powodu swej homoseksualnej orientacji. O przekonanie ich, że nie są skazani na żaden fatalizm. O pokazanie, że istnieje wolność wyboru. Że są w stanie tę wolność zdobyć. I takich właśnie ludzi spotkałem w Niemczech i Holandii. Szczęśliwych, że zwyciężyli w najważniejszej walce wewnętrznej w swoim życiu.

Robert Biedroń sprzeciwia się zdecydowanie terapii homoseksualistów. Terapii, która jest dobrowolna, a przez wielu wręcz upragniona. Dlaczego mielibyśmy pozbawiać ich prawa do wyboru? Dlaczego mielibyśmy odbierać im nadzieję i prawo do szczęścia?

źródło: www.rzeczpospolita.pl

11:29, placitus
Link Dodaj komentarz »
środa, 15 sierpnia 2007
Rząd brytyjski wprowadza absurdalne przepisy "w walce z homofobią"

 W kwietniu br. brytyjski rząd wprowadził "akt równości regulujący orientację seksualną", opracowany pod nadzorem organizacji homoseksualnych, który w praktyce uniemożliwia jakąkolwiek krytykę zachowania homoseksualnego. Liczne głosy sprzeciwu uciszane są przez przedstawicieli rządu, którzy wyjaśniają jak przepisy mają być interpretowane i jak mają być zastosowane. W liście opublikowanym przez pismo The Telegraph, Med Munn, jedna z ministrów Wydziału ds. Społecznych i Samorządu Lokalnego wyjaśniła, że np. właściciel hotelu nie ma prawa odmówić wynajęcia pokoju homoseksualistom, a jeśli nie zgadza się z tymi przepisami, to w praktyce nie ma żadnej innej możliwości, jak wycofać się z prowadzenia biznesu. Pismo cytuje panią minister, która mówi, że hotelarz musi wynająć dwuosobowy pokój dwóm "parterom" albo tak zmienić hotel, że będzie on oferował tylko pokoje jednoosobowe. Podobnie w przypadku fotografa, który nie może odmówić usługi np. wykonania portetu dwóce "partnerów", chyba że ograniczy swoje usługi tylko do oferowania portretów indywidualnych. A jeśli kierowca nie zgadza się przepisami zabraniającymi odmówienia usługi transportowej "partnerów", to jedyne co pozostaje mu, to zmiana pracy - wyjaśnia pani minister. Wprowadzone przepisy w ramach Sexual Orientation Regulations of the Equality Act 2006, zostały zostały z radością przyjęte przez środowiska homoseksualne oraz działaczy partii socjalistycznej, tak samo jak stworzenie przez rząd Browna nowego stanowiska "Sekretarza Stanu do spraw Równości", którą objęła pani Harriet Harman. Harman podczas londyńskiej parady gejowskiej, która odbyła się w czerwcu br. powiedziała, że "walka o prawa gejowskie nie skończyła się. [...] Wszyscy wiemy, że jest dalsza droga, którą pójdziemy, a dzisiejszy dzień jest dniem takiej determinacji. [...] Będziemy mieli nowego komisarza ds. równości i praw człowieka, który będzie prowadził walkę przeciwko homofobii. Będziemy mieli nowy program do walki z homofobią, wprowadzimy go w szeregach policji i zmienimy system sprawiedliwości tak, aby uniemożliwić i odstraszyć od dokonywania przestępstw homofobicznych."

źródło: Internet

19:34, placitus
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 21 czerwca 2007
Geje chcieli wystawić bluźnierczy spektakl o Matce Boskiej

Geje z Bolonii przygotowali spektakl, który miał obrazić wszystkich katolików. Co gorsza, geje przekonali do pomysłu włoskie władze. Patronat nad imprezą objęli ministrowie sportu i polityki młodzieżowej oraz samorządowcy z Bolonii. Kościół jednak podniósł taką wrzawę, że zaplanowany na koniec czerwca skandaliczny spektakl został odwołany.

Już sam tytuł jest bluźnierczy - "Madonna płacząca spermą". W dodatku spektakl miał być wystawiony na deskach bolońskiego teatru 29 czerwca, czyli w dniu uroczystości św. Piotra i Pawła. Wydarzenie miało zakłócić spokój w kościołach, które tego dnia wypełnią się rozmodlonymi wiernymi.

Choć gejowski spektakl w znieważający dla katolików sposób opowiada o poczęciu Maryi Panny, włoskie władze zgodziły się mu patronować. Dziś tłumaczą, że nie znały całego scenariusza imprezy. Ale trudno w to uwierzyć, bo "sztuka" miała dużą promocję i wszyscy wiedzieli, kto ją będzie wystawiał - stowarzyszenie homoseksualistów bolońskich "Carni scelte" (Wybrane ciała).

Po wygłoszeniu w lokalnych kościołach wielu krytycznych wobec "Carni scelte" kazań, władze w końcu wycofały się z projektu. Spektakl zdjęto ostatecznie z afiszów po apelu hierarchów w katolickim dzienniku "Avvenire".

Gazeta pytała, "czy sumienie obywatelskie może tolerować, aby takie widowiska cieszyły się patronatem instytucji państwowej i korzystały ze wsparcia publicznego?". A samo widowisko dziennik nazwał odrażającą wulgarnością, bluźnierstwem i obscenicznym znieważeniem uczuć religijnych ludzi wierzących.

Michał Pietrzak

źródło: dziennik.pl

10:30, placitus
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 19 czerwca 2007
Czy istnieje homoseksualny gen?
Krzysztof Pastuszka SDS

Czy istnieje homoseksualny gen?*

Bardzo wielu ludzi żyje dziś w przekonaniu, że orientacja homoseksualna jest częścią tożsamości człowieka. Media i środowiska wojujących homoseksualistów gwałtownie propagują teorię, według której homoseksualna orientacja jest "genetycznie uwarunkowana i niezmienna". Jednak czy tak jest rzeczywiście? Czy homoseksualizm jest naprawdę wrodzony i po prostu stanowi jedną z odmian ludzkiej seksualności?
Nie. Nie ma żadnych dowodów na to, że homoseksualizm jest uwarunkowany genetycznie i większość naukowców wcale tak nie twierdzi. Twierdzą tak tylko niektórzy z nich, a prasa w sposób atrakcyjny przekazuje te informacje dla ogółu społeczeństwa.

Uwiedzione społeczeństwo

W lipcu 1993 roku poważane amerykańskie czasopismo naukowe Science opublikowało studium Deana Hamera, w którym utrzymywał, że może istnieć "gen homoseksualny". Nauka zdawała się w końcu dowieść, że homoseksualizm jest wrodzony i uwarunkowany genetycznie. W związku z tym orientacja homoseksualna jest niezmienna i należy ją uznać za naturalny element składowy ludzkiej natury.

Krótko po tym "radosna nowina" została rozprzestrzeniona po całych Stanach Zjednoczonych przez jedną z amerykańskich rozgłośni radiowych. W tygodniku Newsweek pojawił się tytuł "Homoseksualny gen?", a dziennik Wall Street Journal obwieszczał "o studium nad genem homoseksualnym ukazującym homoseksualizm jako normalny wariant..." . Wprawdzie w dalszej części tych relacji wspomniano o pewnych ograniczeniach, jednak ich znaczenie mogliby ocenić jedynie eksperci. Większość czytelników pozostała z końcowym przekonaniem, że homoseksualiści "są takimi od urodzenia".
Aby zrozumieć, co tak naprawdę odkryto, potrzeba wiedzieć nieco więcej na temat badań nad genami.

Badania nad genem i zachowaniem

Badania, które zostało przeprowadzone przez Deana Hamera i jego kolegów, jest badaniem zwykle stosowanym do badania zachowań, określonym jako studium powiązań. Naukowcy wymieniają jedno z zachowań zawsze ponawiających się w jakiejś rodzinie, a następnie:
a) szukają odpowiednich wariacji w chromosomach danej rodziny i
b) próbują zbadać, czy dana wariacja szczególnie często występuje u członków rodziny przejawiających odpowiednie zachowanie.
Dla ludzi nie będących specjalistami w tej dziedzinie wygląda to tak, jakoby "powiązanie" pomiędzy strukturą genetyczną i określonym zachowaniem znaczyło, że to zachowania jest genetycznie uwarunkowane albo może być odziedziczone. W rzeczywistości jednak jest zupełnie inaczej. Trzeba jasno powiedzieć, że nie znaleźlibyśmy żadnego ludzkiego zachowania, do którego nie dałoby się zastosować tak niezliczonych "powiązań".

Naukowcy znają rzeczywiste znaczenie badań nad "genem homoseksualizmu"

Zanim wyciągniemy końcowy wniosek, zechciejmy usłyszeć, co sądzą poważani naukowcy na temat opracowań wskazujących na powiązanie pomiędzy genem i zachowaniem. Cytat z artykułu zamieszczonego w czasopiśmie Science w 1994 roku:

Raz po raz naukowcy próbowali powiązać pewne odcinki chromosomów z określonym zachowaniem. Tak samo często jednak musieli odwołać swoje wyniki, gdyż nie można ich było ponownie uzyskać przy tych samych doświadczeniach. "Niestety - stwierdza dr Joel Gelernter z Uniwersytetu Yale - jest bardzo trudno udowodnić powiązanie pomiędzy specyficznym genem a kompleksowym zachowaniem człowieka, nie mówiąc już o powtórzeniu tych wyników". Wszystkie te badania zostały ogłoszone z wielkim rozgłosem, przyjęte bez zweryfikowania przez społeczeństwo. Dziś jednak wszystkie one zostały poddane w stanowczą wątpliwość.

Badania nad bliźniętami homoseksualnymi

Dwaj zwolennicy amerykańskich organizacji progejowskich opublikowali niedawno temu następujące dane: Jeżeli jedno z bliźniąt jest homoseksualne, to w około 50% wszystkich przypadków również drugie z nich ma orientację homoseksualną. Na tej podstawie utrzymują, że "homoseksualizm jest uwarunkowany genetycznie". Dwaj inni badacze genów - dyrektor ogólnoamerykańskiego zakładu badań genetycznych oraz przedstawiciel Uniwersytetu w Harvardzie - ustosunkowują się do tego stwierdzenia w sposób następujący:

Autorzy ci podają swoje dane jako dowód na genetyczne źródło homoseksualizmu, my jesteśmy natomiast przekonani, że wręcz przeciwnie - ukazują one na wpływ środowiska na ukształtowanie się zachowań homoseksualnych.

Autor artykułu wstępnego "Geny i zachowanie" do specjalnego wydania Science pisze o odnowionym naukowym zainteresowaniu się znaczeniem wpływów środowiska. Utrzymuje, że coraz bardziej staje się jasne, iż:

powiązanie genów i zachowania jest znacznie bardziej złożone niż po prostu istnienie "genu przemocy" czy "genu inteligencji", jak to sugeruje się powszechnie w prasie. Dane, które uwypuklają wpływ czynników genetycznych, można równie dobrze odnieść do czynników nie genetycznych.

Naukowcy powinni byli być bardziej skromni

Kiedy naukowcy zwracają się do ogółu społeczeństwa, czynią to często w wielkich słowach i wyciągają daleko posunięte wnioski. Gdy natomiast muszą usprawiedliwiać się przed innymi naukowcami, są znacznie bardziej ostrożni. Prowadzący studium nad "genem homoseksualizmu", Dean Hammer, został zapytany przez Scientific American o to, czy homoseksualizm ma jedynie biologiczne korzenie. Odpowiedział:

W żadnym wypadku. Z badań nad bliźniętami wiemy już, że połowa albo więcej wariacji w orientacji seksualnej nie jest dziedziczna. Celem naszych badań nie jest zanegowanie uwarunkowań psychosocjalnych, lecz ustalenie udziału genetycznego.

Różnicując jednak swe osiągnięcia, naukowcy posługują się często językiem niezrozumiałym dla ogółu. Formułują wypowiedzi, które w prasie popularnej nigdy nie byłyby zacytowane, gdyż brzmią one w sposób zbytnio skomplikowany, a zatem dla odbiorcy nie są to wypowiedzi rozstrzygające.
Wobec innych naukowców badacze mówią w sposób otwarty o granicach swoich badań, co jednak nie ma zastosowania w mediach. W mediach przedstawia się tylko część prawdy, ponieważ rzeczywistość naukowa nie jest wystarczająco sensacyjna na wieczorne wiadomości.

Zrozumieć teorię

Istnieją dwie ważne zasady, które trzeba dokładnie zrozumieć, aby dostrzec pewne wykrzywienia ostatnio opublikowanych studiów.

  1. Dziedziczny nie oznacza tego samego, co odziedziczony.
  2. Sensowne studia genetyczne będą chciały najpierw odszukać, które cechy charakterystyczne są bezpośrednio dziedziczone, a następnie skoncentrują się tylko na tych cechach.
Prawie każdy ludzki wzorzec zachowania można określić jako dziedziczny. Jednak tylko nieliczne ludzkie cechy są dziedziczone bezpośrednio, jak na przykład wielkość ciała czy kolor oczu. Odziedziczony oznacza: przekazany bezpośrednio przez geny, z wykluczeniem (albo z bardzo małym prawdopodobieństwem) wpływu zmian środowiska.

Gdyby chciano udowodnić, że mistrzowie koszykówki rodzą się już jako znakomici koszykarze...

Gdybyśmy na przykład zechcieli udowodnić, że istnieje gen warunkujący zdolności do gry w koszykówkę, to wówczas sięgnęlibyśmy po metody, które zostały wykorzystane przy studiach nad homoseksualizmem, mianowicie:
- badania nad bliźniętami,
- badania nad mózgiem,
- badania nad powiązaniem genów i zachowania.

Im większa jest zgodność genetyczna pomiędzy dwoma ludźmi, jak to założono u podstaw badań nad bliźniętami, tym bardziej prawdopodobne, że obaj będą odznaczać się tym samym zachowaniem, które jest właśnie badane. Dlatego poszukuje się par bliźniąt, z których przynajmniej jedno jest graczem koszykówki. Prawdopodobnie zostanie stwierdzone, ze skoro jeden jest dobrym w koszykówce, to drugi ma statystycznie większe prawdopodobieństwo, by być również dobrym zawodnikiem w piłce koszykowej. Teraz trzeba przebadać różne grupy par, aby dokonać dalszych porównań - grupę bliźniąt jednojajowych, dwujajowych, grupę rodzeństwa niebliźniaczego itd.

Wychodząc od "wskaźnika zgodności" (stopy procentowej pary, w której obydwoje są graczami koszykówki lub żadne nie jest) można by wykryć "wskaźnik dziedziczności". Wskaźnik zgodności byłby dość wysoki - podobnie jak w przypadku homoseksualizmu. Potem można by zwrócić się do jakiegoś magazynu sportowego i oznajmić w nim, że przeprowadzone badania wykazały, iż "zdolności do gry w koszykówkę są dziedziczne". (Byłaby to też prawda. Są one bowiem dziedziczne, ale nie bezpośrednio dziedziczone. Na tę jednak różnicę zwróciliby uwagę tylko nieliczni czytelnicy.) Wkrótce ukazałby się na podstawie tego artykuł, w którym można by przeczytać, że "nowe badania wykazały, iż zdolności do gry w koszykówkę są wrodzone. Wielu niezależnych naukowców przeanalizowało te badania i określiło jako dokładne i gruntowne..."
Jednak nikt, z wyjątkiem poważnych naukowców, nie zwróciłby uwagi na nieścisłości w przedstawionym przez media komunikacie.

Wszyscy neurolodzy wiedzą, że mózg zmienia się zależnie od wymagań

Zajmijmy się teraz badaniami nad mózgiem. Podobnie jak w znanych badaniach LeVay'a, który dokonał pomiarów części podwzgórza, czynimy pewną ilość sekcji zwłok tych, o których przypuszcza się, że byli graczami koszykówki.
Następnie dokonujemy takich samych badań nad grupą zmarłych nie będących graczami koszykówki. Pojawiłoby się doniesienie, że badacze mogli stwierdzić, iż przeciętnie "pewne części mózgowia, które już długo uznawano za mające znaczenie dla gry w koszykówkę, w grupie grających w koszykówkę były znacznie większe". Niektóre wielkie gazety podchwytują ten temat i piszą: "Jest to całkiem wyraźne, że człowiek nie decyduje się na grę w koszykówkę. Nie dość, że w niektórych rodzinach można znaleźć graczy w koszykówkę znacznie częściej niż w innych, to nawet mózg koszykarzy jest inny". Dla naukowców jest naturalnie jasne, że mózg zmienia się w zależności od wymagań i to dość poważnie. Obszary, które są odpowiedzialne za jakąś określoną, często wyćwiczoną czynność, stają się z czasem większe. Jest zatem oczywiste, że przy grze w koszykówkę niektóre obszary będą silniej domagały się zmian niż pozostałe.
Jako naukowcy nie zaprzeczymy tym faktom, kiedy zostaniemy o to zapytani (choć i tak nikt nas o to nie zapyta). Nie wykorzystamy też wszystkich okoliczności, aby jasno ukazać prawdę, ponieważ szybko położyłaby ona kres wywołanej przez badania, a podjętej przez światowe media sensacji.

Badania nad genem i zachowaniem: "być powiązanym" nie oznacza "powodować"

Na zakończenie poszukamy niewielkiej grupy rodzin z licznymi graczami koszykówki i porównamy z kilkoma rodzinami nie uprawiającymi tego sportu. Podejrzewamy już, że wśród niezliczonych genów da się odnaleźć i te, które mogą mieć znaczenie dla gry w koszykówkę (np. wielkość ciała, zdolności sportowe, szybki refleks).
Nie będziemy naturalnie utrzymywać, że te geny prowadzą do umiejętności gry w koszykówkę, gdyż byłoby to naukowo nietrwałe, lecz dla ogółu społeczeństwa "być powiązanym" oznacza to samo, co "powodować".
Po kilku nieudanych próbach dojdziemy w końcu do tego, co chcieliśmy odkryć: u rodzin grających w koszykówkę częściej występuje określona grupa genów.

Z niewielką pomocą mediów...

Teraz znamy być może kogoś pracującego w wielkiej radiostacji, kto podzielałby nasze przekonania i któremu już dłuższy czas opowiadaliśmy o wynikach naszych badań. On również jest zainteresowany tym, by te przekonania przekazać dalej innym ludziom. Wkrótce więc wyniki naszych badań pojawią się w prasie, a w radio będzie można usłyszeć, że "naukowcy odnaleźli gen odpowiedzialny za zdolności gry w koszykówkę... Artykuł, który rano ukazał się w ogólnopolskim dzienniku sportowym..."
Komentatorzy zaczną rozwodzić się nad skutkami, jakie te badania mogą spowodować w społeczeństwie. Dwa tygodnie później w jakimś tygodniku pojawi się historia tytułowa: "Gen koszykówki?".

Co jest zatem w tym scenariuszu fałszywe? To całkiem proste: naturalnie umiejętność gry w koszykówkę można powiązać z pewnymi genami i w tym znaczeniu jest ona dziedziczna. Jednak w rzeczywistości bezpośrednio dziedziczone są pewne fizyczne cechy, takie jak: mięśnie, szybkość, ruchliwość, refleks i wielkość ciała.

W przypadku homoseksualizmu dziedziczne są pewne wzorce zachowań, które być może występują częściej u osób mających odczucia homoseksualne niż przeciętnie. Można do nich zaliczyć: lękliwość, nieśmiałość, wrażliwość, inteligencja i poczucie estetyki. Ale to są tylko spekulacje. Do dziś żaden z naukowców nie spróbował przebadać tych czynników z odpowiednią naukową jednoznacznością.

Podsumowanie

Większość poważanych naukowców jest przekonana, że do orientacji homoseksualnej prowadzi połączenie czynników psychologicznych, socjologicznych i biologicznych. Amerykańskie Stowarzyszenie Psychologiczne stwierdza:

Wielu naukowców jest zdania, że orientacja seksualna większości ludzi została już wcześniej uformowana przez kompleksowe oddziaływanie czynników biologicznych, psychologicznych i socjologicznych.

Wypowiedź badacza "mózgu homoseksualnego" Simona LeVay'a:

Obecnie funkcjonuje najbardziej rozpowszechniony pogląd, dotyczący źródeł homoseksualizmu, według którego jego przyczyną jest mnóstwo czynników.

Socjolog Steven Goldberg:

Nie znam nikogo, kto by utrzymywał, że można wytłumaczyć homoseksualizm, nie biorąc pod uwagę czynników środowiskowych.

Dziś jest również jasne, że nie ma żadnych dowodów na to, że homoseksualizm jest uwarunkowany genetycznie - i czegoś podobnego nie utrzymuje też żaden naukowiec. Czynią to tylko niektórzy naukowcy i media, kiedy chcą przekazać społeczeństwu wyglądające apetycznie informacje.



tłumaczenie:
Krzysztof Pastuszka SDS


Przypisy:

* Tytuł oryginału: Gibt es ein "schwules" Gen?, w: Homosexualität verstehen. Chance für Veränderung, 2; C Deutsches Institut für Jugend und Gesellschaft, Postfach 1220, 64382 Reichelsheim, Germany.

Mann C., "Genes and behavior", Science 264: 1687 (1994).
Billings P., Beckwith J., Technology Review, lipiec 1993, s. 60.
Mann C., art. cyt., s. 1686 - 1689.
"Gay Genes, Revisited: Doubts arise over research on the biology of homosexuality", Scientific American, listopad 1995, s. 26.
The American psychological Association's pamphlet, "Answer to Your Questions About Sexual Orientation and Homosexuality".
Le Vay Simon, (1996), Queer Scienc, MIT Press.
Goldberg Steven, (1994), When Wish Replaces Thought: Why So Much of What You Believe is False, Buffalo, New York: Prometheus Books.
źródło: Internet
17:15, placitus
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 14 czerwca 2007
Kolejne pogróżki aktywistów prohomoseksualnych
Kolejne pogróżki aktywistów prohomoseksualnych pod adresem arcybiskupa Bagnasco
 

"Arcybiskup Angelo Bagnasco, przewodniczący Konferencji Biskupów Włoskich, po raz drugi otrzymał przesyłkę pocztową z pogróżkami wykonania na nim wyroku śmierci. Przesyłka zawierająca trzy kule pistoletowe nadeszła do siedziby Archidiecezji Genua w sobotę, 9 czerwca br. i pochodzi od anonimowego aktywisty prohomoseksualnego, przypuszcza się, że tego samego, który poprzednio wysłał przesyłkę z jedną kulą.

Arcybiskup Bagnasco stał się obiektem ataków bojówek prohomoseksulanych po tym, jak dobitnie sprzeciwił się rządowym działaniom przyznającym parom homoseksualnym te same uprawnienia, które należą się tylko małżeństwom. "Dlaczego nie mówić: nie! różnym formom kreowania alternatywnych form rodziny?" - woła abp Bagnasco. "Dlaczego nie mówić: nie! spółkowaniu brata z siostrą, którzy żyją razem i mają ze sobą dzieci, tak jak to ma miejsce w Wielkiej Brytanii? Dlaczego nie mówić: nie! partii pederastów w Holandii?"

Jakkolwiek oficjalnie stwierdza się, iż życiu abp Bagnasco nie zagraża niebezpieczeństwo, obserwatorzy zauważają, iż towarzyszy mu ostatnio czteroosobowa uzbrojona ochrona przydzielona przez policję. O ochronie zdecydowano po incydencie, w którym aktywiści prohomoseksualni wymalowali w kwietniu br. ściany katedry w Genua i budynków kościelnych napisami: "Śmierć dla Bagnasco" i "Wstydź się, Bagnasco", jak również innymi, znieważającym papieża Benedykta XVI.

Arcybiskup Bagnasco prowadzi aktywną kampanię sprzeciwiającą się propozycjom legislacyjnym rządu premiera Włoch Romano Prodi, który przyznaje prawa związkom homoseksualnym, choć czyni to na razie w zaowalowany sposób, nie nazywając ich jeszcze "małżeństwami". Kościół katolicki sprzeciwa się tego typu legislacji, zagrażającej rodzinom i moralności społecznej. " 

źródło: Internet

17:06, placitus
Link Dodaj komentarz »
środa, 13 czerwca 2007
pomoc homoseksualistom. Nie musisz być gejem jeśli nie chcesz.

Po prawej stronie tego bloga jest zakładka, a na niej są adresy internetowe dwóch grup działających w Polsce. Serdecznie zachęcam do zapoznania się z nimi. ;)

Pisząc tego bloga narażam się na ataki. Trudno. Wierzę w to co mówię. I nie chcę i nie będę milczeć. To co piszę uważam za ważne. Celem tego bloga nie jest dialog tylko chęć podzielenia się z innymi ludźmi tym co przeczytałem w Internecie, w świecie itd. i jednocześnie przekazanie tego mojego niepopularnego zdania, że jakkolwiek to nazywać homoseksualizm jest uleczalny. Choć słowo to jest może dla niektórych nieodpowiednie, dla innych zbył ułomnie przedstawia sprawę. Ja jednak twardo twierdzę: celem tego blogu nie jest dialog, bo niby o czym mam mówić z moimi oponentami, którzy wychodzą z założenia że jest to wrodzone, a ja wychodzę z założenia, że jest to nabyte. Oczywiście jako ludzi ich szanuję i po chrześcijańsku kocham. Jako katolik mam obowiązek bronić nauczania Kościoła i głosić je. Mam obowiązek pokazaniu moim braciom i siostrom, że są w błędzie. Że kultura hedonistyczna jest destrukcyjny i w wielu przypadkach ostatecznie prowadzi do samobójstw.

Ostatnio czytałem polskie streszczenie artykułu Dr John R. Diggs, juniora*, oto jego fragment:

W licznych badaniach wykazano wysokie wskaźniki zaburzeń psychiatrycznych, w tym depresji, narkomanii i prób samobójczych w grupie zdeklarowanych homoseksualistów i lesbijek79. Niektórym obrońcom praw GLB (gejów, lesbijek i biseksualistów) dane te posłużyły do sformułowania wniosku, że choroba psychiczna jest spowodowana niechęcią innych ludzi do zaakceptowania pociągu do tej samej płci oraz zachowań homoseksualnych jako normalnych. Upatrują oni w tzw. homofobii - zdefiniowanej efektownie jako krytyka seksu homoseksualnego i przeciwstawianie mu się - przyczyny występowania wyższych wskaźników zaburzeń psychiatrycznych, zwłaszcza wśród homoseksualnej młodzieży80. Chociaż homofobia powinna być wzięta pod uwagę jako potencjalna przyczyna wzrostu poziomu problemów psychicznych, literatura medyczna sugeruje inne konkluzje.

Rozległe badania przeprowadzone w Holandii podkopują tezę, że homofobia jest przyczyną wzrostu występowania zaburzeń psychicznych wśród homoseksualistów i lesbijek. Holendrzy darzą znacznie większą akceptacją związki homoseksualne aniżeli inne kraje Zachodu (obecnie pary homoseksualne w Holandii posiadają prawo zawarcia związku małżeńskiego81). Dlatego wysoki wskaźnik zaburzeń psychiatrycznych współwystępujący z homoseksualnymi zachowaniami w Holandii nie może tak łatwo zostać przypisany odrzuceniu społecznemu i homofobii.

W istocie, badania holenderskie, opublikowane w Archives of General Psychiatry, odkryły wysoki poziom zaburzeń psychiatrycznych związanych z kontaktami seksualnymi w obrębie tej samej płci82. W porównaniu z grupą kontrolną, która nie miała homoseksualnych kontaktów w czasie ostatnich 12 miesięcy poprzedzających wywiad, u mężczyzn, którzy mieli jakikolwiek homoseksualny kontakt w tym czasie, częściej występowała depresja, zaburzenia afektywne dwubiegunowe, napady lęku, agorafobia, zaburzenia obsesyjno-kompulsyjne. U kobiet podejmujących jakikolwiek kontakt homoseksualny w ostatnich 12 miesiącach diagnozowano częściej depresję, fobię społeczną, zależność od alkoholu. W istocie, osoby z kontaktami homoseksualnymi w wywiadzie miały wyższe wskaźniki prawie całej patologii psychiatrycznej, którą tu badano83. Badacze odkryli, że "problemy zdrowia psychicznego wiążą się z homoseksualizmem nie tylko w okresie dojrzewania i wczesnego wieku dorosłego, jak dotąd sugerowano, ale także w wieku późniejszym"84. Właściwie, badacze obawiają się, że cechy metodologiczne "tych badań, mogły nie docenić różnic pomiędzy osobami homoseksualnymi a heteroseksualnymi"85.

Badacze holenderscy doszli do wniosku, że ich "badania dostarczają dowodu na to, że homoseksualizm wiąże się z wyższą występowalnością zaburzeń psychiatrycznych. Wyniki te zgadzają się z odkryciami wcześniejszych badań, w których zastosowano mniej rygorystyczny projekt"86. Badacze nie przedstawili żadnej opinii wyjaśniającej, czy zachowanie homoseksualne jest przyczyną zaburzeń psychiatrycznych, czy też ich skutkiem.

*Dr John R. Diggs, junior, jest internistą posiadającym praktykę kliniczną oraz doświadczenie w leczeniu wielu schorzeń opisanych w tym artykule. Podróżuje też po świecie z wykładami na różne tematy medyczne.

79 Na przykład: Judith Bradford, Caitlin Ryan i Esther D. Rothblum, "National Lesbian Health Care Survey: Implications for Mental Health Care" ["Badania Narodowego Centrum Zdrowia Lesbijek: implikacje dla opieki nad zdrowiem psychicznym"], Journal of Consulting and Clinical Psychology, 62(2): 228-242 (1994); Richard C, Pillard, "Sexual orientation and mental disorder" ["Orientacja seksualna a zaburzenia psychiczne"], Psychiatric Annals, 18(1): 52-56 (1088); patrz także Mubarak S. Dahir, "The Gay Community's New Epidemic" [Nowa epidemia w społeczności gejów"], Daily News (5 czerwca, 2000), www.gaywired.com/storydetail.cfm?Section=
12&ID=148&ShowDate=1
.

80 Katherine A. O?Hanlan i inni, "Homophobia as a Health Hazard" ["Homofobia jako zagrożenie zdrowia"], Report of the Gay & Lesbian Medical Association ["Raport Medycznego Stowarzyszenia Gejów i Lesbijek"], s. 3, 5,
www.ohanlan.com/phobiahzd.htm; Laura Dean i inni, "Lesbian, Gay, Bisexual, and Transgender Health: Findings & Concerns" ["Zdrowie gejów, lesbiejk, osób biseksualnych i transeksualnych: fakty i problemy"], Journal of the Gay & Lesbian Medical Association, 4(3): 102-151, s. 102, 116 (2000).

81 "Netherlands Ends Discrimination in Civil Marriage: Gays to Wed" ["Holandia kładzie kres dyskryminacji w zakresie prawa małżeńskiego: geje moga zawierać małżeństwa"], Lambda Legal Defense and Education Fund Press Release [Oświadczenie prasowe Funduszu Lambda Legal na rzecz Obrony i Edukacji], 30 marca, 2001,
http://lambdalegal.org/cgi-bin/pages/documents/
record?record=814
.

82 Theo Sandfort, Ron de Graaf i inni, "Same-Sex Sexual Behavior and Psychiatric Disorders" ["Seksualne zachowania w obrębie tej samej płci a zaburzenia psychiatryczne"], Archives of General Psychiatry, 58(1): 85-91, s. 89 I Tablica 2 (January 2001).

83 Tamże.

84 Tamże, s. 89.

85 Tamże, s. 90.

86 Tamże.

źródło: Internet

11:11, placitus
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 11 czerwca 2007
komentarz.

;)

dostałem taki komentarz (patrz niżej). Ponieważ raczej nie mam w zwyczaju publikować słów bazujących na powszechnych opiniach, dlatego nie opublikuję go normalnie ale tutaj i krótko się do niego odniosę.

Oto on napisany przez boldietorun:

boldietorun
2007/06/11 13:10:14
do notki: Homoseksualizm, historia. część pierwsza
  

i czemu ma to służyć? Mnie wychowano w katlolickiej, pełnej rodzinie, na wsi gdzie dorastałam, bez internetu z 2 kanałami tv, i co? I z czego się stałam homo? Czemu maja służyć takie wpisy? wciskaniu ludziom kitu że to propaganda, że da się skłonić, zmusić zarazic czy co? Ja się uważam za chrześcijankę więc kto mnie dyskryminuje? Głównie chrześcijanie niestety.. a jeśli chodzi o podłoże homoseksualizmu to jedyną jak dotąd potwierdzoną tezą jest dziedziczenie. Zawsze, w każdym społeczeństwie i w każdym momencie historii jest nas od 5 -10 procent i nic tego nie zmieni. A że stajemy się coraz bardziej widoczni i walczymy o swoje prawa, to wasz problem i orzech do zgryzienia, nie nasz.

Dziedziczenie nie jest potwierdzoną tezą. W ogóle, żadna teza o genetyczności, że tak nienaukowo powiem, nie ma poparcia w żadnej naukowej pracy. Jeśli się mylę. Proszę o napisanie, która? Konkretnie.

Ten blog piszę jako osoba o odczuciach homoseksualnych. Nie jako ktoś kto ideologią i doktryną chce komuś przywalić i zniszczyć. Znam to na własnej skórze. Tyle.

Serdecznie Cię pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego. Oraz odkrycia Prawdy zarówno Tobie jak i sobie. Bo myślę, że jak mawia mój dobry znajomy: naszym obowiązkiem jest szukanie Prawdy. Szukam jej stale i nie zamykam się na to, że kiedyś powiem, że jednak nie mogę się zmienić. Jednak wierzę a może nawet wiem, że znalazłem właściwą drogę. Kończę i życzę jeszcze raz sukcesów. ;)  

 

13:21, placitus
Link Komentarze (1) »
Homoseksualizm, historia. część pierwsza.

Historia rozprzestrzeniania się homoseksualizmu
na świecie w przeciągu ostatnich dziesięcioleci

(oraz sprzeciwu wobec tego zjawiska w Polsce i nie tylko)


Obserwowany metodyczny sposób postępowania homoseksualistów w wielu krajach (na podstawie analizy historii rozprzestrzeniania się homoseksualizmu):

  1. Dotarcie do organów ustawodawczych przez własnych członków lub poprzez naciski homoseksualnego lobby na polityków
  2. Legalizacja związków homoseksualnych jako związków partnerskich
  3. Legalizacja związków homoseksualnych jako małżeństw
  4. Uprawomocnienie możliwości adopcji dzieci należących do jednego z partnerów homoseksualnych
  5. Legalizacja adopcji obcych dzieci przez związki homoseksualne
  6. Wprowadzanie do szkół programów edukacyjnych, umożliwiających kształtowanie u dzieci "nowoczesnego światopoglądu" w kwestii dewiacji seksualnych .
  7. Chrześcijanie oraz inne osoby przeciwne propagowaniu norm LGBT w społeczeństwie, stają się obiektem dyskryminacji przez nietolerancyjne środowiska prohomoseksualne.

1973USA - w wyniku nacisków lobby homoseksualnego, Amerykańskie Towarzystwo Psychiatryczne usuwa homoseksualizm ze spisu zaburzeń psychicznych.

1981, 1 października – EUROPA - Zgromadzenie Parlamentarne Rady Europy uchwala rezolucję o zwalczaniu dyskryminacji homoseksualizmu.

1982FRANCJA – oficjalne zniesienie zakazu homoseksualizmu.

1984 - EUROPA - Parlament Europejski wprowadza zakaz dyskryminowania homoseksualistów.

1988 - SZWECJA - jako pierwsze państwo wprowadza ustawę chroniącą prawa gejów i lesbijek, legalizującą kwestie wspólnych podatków, dziedziczenia i opieki socjalnej.

1989, 1 października - DANIA - zawarty zostaje pierwszy związek partnerski na świecie.

1991ŚWIAT - w wyniku nacisków lobby homoseksualnego Światowa Organizacja Zdrowia eliminuje homoseksualizm z Międzynarodowej Klasyfikacji Chorób i Zaburzeń.

1992 - USA - W Nowym Jorku powstaje organizacja Lesbian Avengers (Mściwe Lesbijki), mająca na celu promocję homoseksualizmu w USA.

1993 - NORWEGIA - rejestracja związków partnerskich.

1994 - EUROPA - Parlament Europejski zaleca państwom członkowskim eliminację przeszkód w legalizacji stałych związków homoseksualnych.

1994 - SZWECJA - rejestracja związków partnerskich.

1995, styczeń – SZWECJA – wchodzi w życie ustawa zrównująca prawa związków homoseksualnych z heteroseksualnymi.

1996 - ISLANDIA - rejestracja związków partnerskich.

1996 - RPA - uchwala pierwszą na świecie konstytucję gwarantującą ochronę praw związków homoseksualnych.

1997 - USA - stan New Jersey udziela homoseksualistom pełnych praw adopcji dzieci.

1999 - FRANCJA - Zgromadzenie Narodowe przyjmuje Obywatelski Pakt Solidarności legalizujący związki nieformalne bez względu na płeć.

źródło: homoseksualizm.org

13:14, placitus
Link Dodaj komentarz »
Homoseksualizm, historia. część druga.

2000 - HISZPANIA - w autonomicznym regionie Navarry i w krajach baskijskich wprowadzono prawo legalizujące związki partnerskie oraz zezwalające na adopcje dzieci.

2001 - HOLANDIA - legalizacja adopcji dzieci holenderskich przez związki homoseksualne.

2001NIEMCY - wchodzi w życie ustawa zezwalająca gejom i lesbijkom na zawieranie rejestrowanych związków.

2001 - FINLANDIA - rejestracja związków partnerskich.

2001, marzec - PORTUGALIA - przyznano prawa i przywileje dla związków homoseksualnych.

2001, 29 października - RPA - Sąd zezwala parom homoseksualnym na adopcję dzieci.

2002, listopad - WIELKA BRYTANIA - Izba Lordów przyznała parom homoseksualnym możliwość adopcji dzieci (miesiąc wcześniej projekt ustawy został odrzucony).

2003 - SZWECJA - parlament zezwala homoseksualistom na adopcję wszystkich dzieci oraz przyznaje prawo do zasiłków rodzinnych na równi z tradycyjnymi rodzicami.

2003 - USA - kościół anglikański wyświęca znanego homoseksualistę Gene’a Robinsona na biskupa diecezji New Hampshire.

2003USA – na świat przychodzi pierwsze dziecko, którego oficjalnymi rodzicami są dwie lesbijki – lobby homoseksualne rozgłasza to wydarzenie na całym świecie.

2004 - HISZPANIA - Sąd zezwolił dwóm lesbijkom na adopcje dwójki bliźniaczek, które jedna z nich poczęła w wyniku sztucznego zapłodnienia.

2004 - BELGIA - we Flandrii wydano dekret zgodnie z którym osoby homoseksualne i biseksualne będą mogły adoptować dzieci od 2005 r.

2004, marzec – SZWECJA - w sondażu 61% Szwedów opowiada się za małżeństwami par homoseksualnych, które miałyby zastąpić rejestrowane związki partnerskie.

2004, maj – SZWECJA - Szwedzka rzeczniczka praw dziecka Lena Nyberg proponuje wprowadzenie do programu edukacji pedagogów obowiązkowego przedmiotu o homoseksualizmie, biseksualizmie i transwestytyzmie.

2004, czerwiec - SZWECJA - zielonoświątkowy pastor Ake Green za swoje kazanie zawierające biblijną prawdę na temat homoseksualizmu (wygłoszone w 2003 r.) zostaje skazany 30 dni więzienia.

2004, listopad – NIEMCY - parlament aprobuje ustawę umożliwiającą gejom i lesbijkom adoptowanie dzieci ich partnerów z poprzednich związków – znakomity wstęp do kolejnych decyzji, umożliwiających niszczenie psychiki niemieckich dzieci.

2004, listopad – RPA - Najwyższy Sąd Apelacyjny orzeka, że prawo nie może zabraniać małżeństw homoseksualnych.

2004, 3 grudnia – POLSKA - Senat przyjmuje projekt Ustawy legalizującej związki homoseksualne.

2004, 9 grudnia – KANADA – Sąd Najwyższy wyraża zgodę na małżeństwa homoseksualne.

2005, 10 stycznia - POLSKA - stowarzyszenie homoseksualne Lambda składa wniosek do Ministerstwa Edukacji o zmianę treści podręczników szkolnych, polegającą na usunięciu fragmentów stawiających homoseksualizm w złym świetle.

2005, maj - USA - (Newark) Para lesbijek wygrała sprawę przed sądem i dostała zgodę na umieszczenie obu swoich nazwisk w polu "Rodzice" aktu urodzenia córki jednej z kobiet. Decyzja sądu gwarantuje pełne prawa rodzicielskie obu kobietom.

2005, czerwiec - SŁOWENIA - Parlament Słowenii uchwalił ustawę, uznającą homoseksualne związki partnerskie.

2005, czerwiec - KANADA - Małżeństwa homoseksualne zalegalizowane.

2005, czerwiec - HISZPANIA - Ustawa o małżeństwach homoseksualistów przyjęta.

2005, lipiec - HISZPANIA - Sewilla: Pierwsze wesele pary homoseksualnej.

2005, lipiec - ŁOTWA - Rada Miejska Rygi zakazała organizacji pierwszej na Łotwie parady homoseksualistów.

2005, październik - WATYKAN - Watykan wydaje bezwzględny zakaz wyświęcania gejów na księży. [informacja ta wg mnie jest nie ścisła, w sensie Watykan zakazał i nie zakazał. Należy przyjąć w tym przypadku rozumienie słowa "gej" jako aktywnego homoseksualisty. Najlepiej dokładnie o wszystko wypytać u źródła - komentarz ten nie pochodzi z tego kalendarium, jest prywatnym komentarzem autora blogu]

2005, październik - SZWECJA - Szwedzki kościół luterański zgadza się na błogosławieństwo związków homoseksualnych, co rodzi ogromne protesty wśród pastorów protestanckich.

2005, listopad - USA – Stan Teksas dziewiętnastym stanem, który wprowadza zakaz małżeństw homoseksualnych.

2005, listopad - POLSKA – Zakaz dla organizacji parady homoseksualistów w Poznaniu.

2005, listopad - EUROPA – Zdecydowana większość Polaków, Słowaków i Węgrów jest zdania, że pary homoseksualne nie powinny mieć prawa do zawierania związków małżeńskich i adoptowania dzieci (dane z sondaży przeprowadzonych w tych krajach).

2005, grudzień - RPA – Sąd Konstytucyjny opowiedział się za małżeństwami homoseksualistów.

2005, grudzień - BELGIA – Parlament przyznaje prawo do adopcji dzieci przez homoseksualistów.

2005, grudzień - WIELKA BRYTANIA – Brytyjski parlament wprowadza legalne związki homoseksualne na prawach małżeństwa.

2005, grudzień - ŁOTWA – parlament przyjmuje poprawki do konstytucji, zakazujące legalizacji związków homoseksualnych.

2005, grudzień - CZECHY – Czeska Izba Poselska przyjęła ustawę o legalnych związkach homoseksualistów.

2005, grudzień - ANGLIA – 700 par homoseksualnych zawarło związki małżeńskie.

źródło: homoseksualizm.org

13:11, placitus
Link Komentarze (1) »
Homoseksualizm, historia. część trzecia.

2006, styczeń - ANGLIA – Homoseksualiści w Anglii mogą adoptować dzieci.

2006, styczeń - POLSKA - Stowarzyszenie Kultury Chrześcijańskiej im. ks. Piotra Skargi dociera do polskich szkół z akcją „Stop homoseksualnej deprawacji”.

2006, styczeń - SŁOWACJA – Minister sprawiedliwości : legalizacja związków homoseksualnych sprzeczna z dobrem państwa.

2006, styczeń - EUROPA – Parlament Europejski wydaje rezolucję potępiającą sprzeciw wobec homoseksualizmu w Europie.

2006, luty - SZWECJA - feministki proponują wprowadzenie do szwedzkiego prawa zapisu, że małżeństwo może składać się z więcej niż dwóch osób (w dowolnej konfiguracji płciowej).

2006, luty - CZECHY - Prezydent Klaus zawetował ustawę o związkach homoseksualnych.

2006, marzec - CZECHY - Czeski parlament przyjął ustawę o legalizacji związków osób tej samej płci, odrzucając veto prezydenta Czech Vaclava Klausa.

2006, kwiecień - SZWECJA – Sąd Najwyższy uniewinnił Ake Greena – pastora potępiającego homoseksualizm.

2006, czerwiec - HOLANDIA – w czołowym kraju propagującym homoseksualizm (małżeństwa i adopcje dzieci) powstaje partia proponująca legalizację pedofilii i zoofilii.

2006, czerwiec - POLSKA – w sprzeciwie wobec propagowania homoseksualizmu przez Paradę Równości, ulicami Warszawy przeszedł Marsz Pokoju, zorganizowany przez środowiska chrześcijańskie.

2006, lipiec - USA – Organizacje amerykańskie : Rodzice i Przyjaciele Byłych Gejów i Gejów (PFOX) oraz Żydowska Oferta Nowej Alternatywy wobec Homoseksualizmu (JONAH) żądają włączenia do programu nauczania dzieci informacji, że można przestać być homoseksualistą .

2006, lipiec - POLSKA – Ministerstwo Edukacji Narodowej wysyła list do kuratorów oświaty, ostrzegający przed propagowaniem homoseksualizmu w szkołach przez organizacje LGBT.

2006, lipiec - ŁOTWA – Rada Miasta ogłosiła, że nie wyda zgody na Paradę Gejów w Rydze, wiążącą się z zagrożeniem moralności.

2006, lipiec - ESTONIA – Partia 'Estońscy Chrześcijańscy Demokraci' zwróciła się do władz Tallina z apelem o wydanie zakazu planowanego marszu homoseksualistów.

2006, wrzesień - SZKOCJA – dziewięciu strażaków z Glasgow ukarano dyscyplinarnie za to, że nie zgodzili się pójść na paradę homoseksualistów.

2006, wrzesień - ONZ – Na nowojorskiej konferencji poświęconej reformie ONZ poseł PIS do PE Konrad Szymański zaapelował o ograniczenie swobody komitetów zajmujących się wdrażaniem traktatów w sprawach takich jak homoseksualizm, aborcja czy prawa rodziców.

2006, wrzesień - POLSKA – Z serią seminariów dotyczących uzdrowienia z homoseksualizmu do Polski przyjeżdża Alan Medinger - były homoseksualista.

2006, wrzesień - ANGLIA – Para homoseksualistów, która zamiast opiekować się, wykorzystywała seksualnie adoptowanych chłopców, zostaje skazana na 5 i 6 lat więzienia.

2006, wrzesień - ANGLIA – Lynette Burrows - znana specjalista od spraw rodziny i wychowywania dzieci - staje się obiektem szykan policji w związku z jej stanowiskiem głoszącym, że zezwolenie parom homoseksualnym na adopcje może być ryzykowne.

2006, wrzesień - BELGIA – Parlament wyraża zgodę na adopcje dzieci przez homoseksualistów.

2006, wrzesień - SŁOWENIA – Zalegalizowano związki partnerskie między osobami tej samej płci.

2006, wrzesień - POLSKA – Środowisko homoseksualistów odpowiedzialne za epidemię HIV w Bydgoszczy.

2006, listopad - WATYKAN, IZRAEL – Watykan zwrócił się do Izraela o zakazanie parady gejów w Jerozolimie.

2006, listopad - IZRAEL – Parada homoseksualistów w Jerozolimie odwołana.

2006, listopad - IZRAEL – Izraelski Sąd Najwyższy wydał bezprecedensową decyzję nakazującą władzom uznawanie małżeństw homoseksualnych zawartych za granicą.

2006, listopad - Sir Elton John proponuje zdelegalizować zorganizowane religie w związku z ich negatywnym nastawieniem do homoseksualizmu.

2006, grudzień - WŁOCHY – Watykan oskarża włoski rząd o zamach na rodzinę w związku z z zamiarem wprowadzenia wspólnego rozliczania podatków przez związki homoseksualne.

2006, grudzień - USA – Stan New Jersey wprowadza związki małżeńskie homoseksualistów.

2006, grudzień - EUROPA – Europejski Trybunał Praw Człowieka dopuścił skargę środowisk homoseksualnych na Lecha Kaczyńskiego za zakaz Parady Równości w 2005 r.

2006, grudzień - HOLANDIA– publiczna telewizja holenderska emituje program dla dzieci, w którym śpiewający nastolatek wychwala zalety gejowskiej rodziny.

źródło: homoseksualizm.org

13:08, placitus
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2